Posted on

Zaskoczenie – Orgia cz. II

Moim oczom ukazała się piękna scena. Gdy wychyliłem się by spojrzeć za moją partnerkę, która ruchała mnie na sofie w pozycji na jeźdźca, zobaczyłem Kamilę i Krysię. Uprawiały teraz seks ze swoimi partnerami klęcząc na podłodze. Co poczułem gdy to ujrzałem? Powódź podniecenia przelewająca się przez moje ciało. To było prawdziwe zaskoczenie.  Do teraz nie wiedziałem, że mogę być tak bardzo napalony.

Obie pary posuwały się obok siebie. Dziewczyny opierając się o szeroki fotel wypięły swe tyłeczki idealnie w moją stronę. Arek i Adam posuwali swe partnerki od tyłu. Widziałem wilgotne, naprężone szpareczki dziewcząt spomiędzy nóg ich facetów. Skóra na udach i pośladkach wybornie falowała przy każdym pchnięciu, a cipeczki wspaniale rozciągały się na nabrzmiałych penisach. Krysia i Kamila zaczęły się całować. Ciągle mruczały i pojękiwały, grymasząc z uśmiechem. Dotykały się wzajemnie po twarzy, po szyi, po piersiach.

Arek i Adam byli zaabsorbowani tym cudownym widokiem. Gładzili mięciutką skórę swoich partnerek, lekko je łaskocząc. Udało mi się też dostrzec jak Arek stymuluje odbyt Kamili. Widać było, że to uwielbia. Za każdym razem, gdy jego kciuk mocniej naciskał na zwieracz kobieta uśmiechała się jeszcze szerszym uśmiechem i wydobywała z siebie rozkoszne dźwięki.

Poczułem gorący pocałunek na moich ustach. Kruczoczarne włosy przysłoniły moje oczy. Asia mocno ujęła mnie za kark i przycisnęła do siebie. Kiedy skończyła mnie całować szybko wcisnęła moją twarz w jej dekolt. Mój język w jednej chwili dotykał jej wilgotnego języczka, a potem wylądował na jej nabrzmiałym sutku.

Siedziałem sobie wygodnie, a ona posuwała mnie elegancko już od paru dłuższych minut. Nie pozostałem dłużny jej wyczynom. Do jej kuszących ruchów dodałem teraz też swoje pchnięcia. Przytrzymałem ją za tyłek, by wchodzić w nią mocno i głęboko. Westchnęła ciężko. Raz, drugi, trzeci. Jedną dłonią powędrowałem ku jej głowie. Pociągnąłem za kaskadę czarnych włosów, tak, by spojrzała w sufit i rozwarła szerzej usta. W tym samym momencie puściłem włosy i wsunąłem palce do jej buzi. Lizała moje palce i wydawała z siebie tłumione pojękiwanie. Zacząłem dupczyć ją jeszcze gwałtowniej, jeszcze szybciej, doprowadzając się na skraj orgazmu.

Asia ocierała się o mnie swoją łechtaczką, łapała i ściskała oraz szczypała każde miejsce na moim ciele. Odlatywała. W tym pokoju było tyle seksu, że ciężko jest sobie to wyobrazić. Powietrze było nim tak przesiąknięte, że można by je sprzedawać w słoikach zboczeńcom. Czułem jak wszyscy wibrujemy w podnieceniu.

W ostatniej chwili zrzuciłem z siebie swoją partnerkę. Jej cycuszki zafalowały, gdy zsunęła się na sofę. Ułożyła się wygodnie, mnąc swoje piersi i po cichu mrucząc.  Wstałem i w błyskawicznych ruchach zdjąłem z siebie skarpety oraz spodnie zsunięte wcześniej do kolan. Nagi chwyciłem Asię za uda i odwróciłem ją tyłkiem do góry, zerwałem cienkie stringi i włożyłem język w jej kobiecą wilgotność. Prasnąłem w pośladek dłonią, a potem powędrowałem nią ku dorodnym piersiom. Cudownie pachniała. Wydawało mi się, że wszystkie moje zmysły jakby się wyostrzyły. Maltretowałem ją, pieściłem każdy zakamarek jej ciała.

– A teraz się odwróć – powiedziałem cicho, niskim tonem. Bez zbędnych słów jak na zawołanie przewróciła się na drugą stronę, tak, że leżała na plecach. Włożyłem jej swojego chuja w buzię i mocno docisnąłem. Łzy napłynęły Asi do oczu, a jej piersi wypełniły się powietrzem unosząc się do góry. Delektowałem się mokrymi, gardłowymi dźwiękami jakie wydawała z siebie moja kobieta. Wyjąłem penisa i ułożyłem się na niej. Byliśmy w pozycji „Sześć Dziewięć”. Ponownie zatopiłem język w wilgotnej, ciepłej, pachnącej cipeczce. Aśka włożyła mojego chuja do ust i zaczęła sprawiać mi niesłychaną przyjemność.

W jednej chwili doznałem szoku. Moja kobieta ssała przecież moją ociekającą śliną pałę… A poczułem jakiś inny język wędrujący między moimi pośladkami.

To było nie do opisania.

Zaskoczenie

Nie wiedziałem czy to był dreszcz podniecenia, obrzydzenia, czy niepewności. Nie chciałem podejmować pochopnych kroków. Zanim zerknąłem za siebie by sprawdzić kto do nas dołączył, doszedłem do wniosku, że zastanowię się co tak naprawdę czuję. Wilgotny i ciepły język delikatnie muskał mój odbyt. Doznawałem tak naprawdę miłego łaskotania, które zazwyczaj czuję w takich momentach. W kroczu podniecenie ponownie wzburzyło się jak morze podczas sztormu – nawet nie wiesz kiedy biała, słona piana zaleje pokład i dziurę od włazu.

Zacisnąłem wszystkie swoje mięśnie, znieruchomiałem i odlepiłem twarz od cipeczki mojej kobiety. Lewą ręką sięgnąłem ku spodowi swoich pleców, by ująć blond włosy. To była Ilona. Spojrzałem w jej roześmiane oczy i na różowy języczek między moimi pośladkami – teraz ślizgający się w rytm pchnięć Mirka, który z zamkniętymi oczyma i lekko otwartymi ustami posuwał swoją żonkę od tylca.

Nie padły żadne słowa. W ogóle komunikacja werbalna została ograniczona tego wieczora do minimum. Rozumieliśmy się wszyscy. Zszedłem z Aśki odsłaniając jej twarz i przegramoliłem się do jej nóg. W tym samym momencie Asia podniosła się odwracając się ku Ilonie, która dopadła do pięknych ust mojej partnerki. Zaczęły się pieścić, masować, lizać i uśmiechać do siebie. Nie zauważyłem ani cienia konsternacji na twarzy mojej lubej. To nie było w ogóle ważne. Uwagę przykuł wypięty w moją stronę tyłek kruczoczarnej ślicznotki.

Wcześniej stymulowane przeze mnie krocze Asi wypuściło teraz z siebie jeszcze więcej soków. Widok jej mokrej muszelki był dla mnie jak płachta na byka. Mocno lecz powoli przejechałem całą dłonią po jej maślanym pierożku, aż po odbyt w który wsunąłem nawilżony kciuk. Ucisk zwieraczy opinających mój palec rozpalił mnie do granic. Wszedłem w nią jak głodny na królewską ucztę – wypierdoliłem co się dało i jak się dało. W pomieszczeniu rozległo się naprawdę głośne klaskanie i więcej stękań, jęków oraz prymitywnych dźwięków.

Zaskoczenie? Chyba tego nie czułem. Nie wiem czemu. Choć to doskonały widok, którego prędko nie zapomnę… Widok gdy Twoje pchnięcia poruszają ciałem Twojej partnerki do tego stopnia, że laska z którą ona się liże odbiera część tych wibracji i przenosi je aż do własnego partnera. Po prostu nadawałem rytm całej naszej czwórce.

Dodaj komentarz